To miejsce dla historii, które nie mają jeszcze ostatecznego kształtu.
Dla bohaterów, którzy istnieją, nim ktoś ich przeczyta.
I dla tych, którzy lubią zaglądać wcześniej.
Tego nie da się streścić jednym zdaniem. Ale już teraz można być obok tych słów.
Powoli.
Od środka.
Próbowałam mówić głośno, w social mediach. Próbowałam pisać do tłumów.
Ale to nie jest mój język.
Pisanie zawsze było dla mnie spotkaniem.
Listem do tej jednej osoby, która jest po drugiej stronie.
Chcę pisać do Ciebie - nie do mas. Bo mocno wierzę, że książka jest ważna tylko wtedy, gdy trafia do kogoś, kto naprawdę weźmie ją w rękę.
Jeśli nie chcesz algorytmów i hałasu, tylko relacji - zostań.
A gdy książka będzie gotowa - spotkamy się naprawdę.

Historia jest w procesie. Piszę ją wolniej, niż planowałam, i dokładniej, niż zamierzałam - piórem i skalpelem.
Czasem komponuję muzyczne ilustracje do tekstu.
Czasem gram w scrabble.
A tu - chcę pobyć z Tobą.
Przy tych słowach, które chcą już być przeczytane.